Czy wiesz co zrobić gdy partner utraci erekcję?
Porada internauty
|
Czasami mężczyzna traci wzwód podczas stosunku. Żeby przywrócić erekcję, partnerka może wykonać ten „ożywiający” trik i uratować całą zabawę. Sposób działa u większości facetów, więc … główka do góry panowie! ;)
Chwyć mocno penis w połowie trzonu, włóż go w ustach i stymuluj intensywnie jego główkę. Palcami drugiej ręki lekko muskaj krocze i z czasem przejdź do naciskania punktu 5 cm od odbytu (stymulujesz w ten sposób punkt G od zewnątrz).
Kiedy partner zacznie odzyskiwać erekcję, obracaj dłonią na trzonie penisa coraz wyżej do główki. Następnie znów przystąp do masażu wyżej opisana metodą.
Równocześnie z ręczną stymulacją przesuwaj językiem wokół korony (uskoku oddzielającego żołądź od trzony członka). Na przemian rób koliste ruchy, jakbyś lizała loda i szybkie muśnięcia językiem.
Nie przerywając pieszczot dłonią, lekko muskaj dłonią, a najlepiej ustami, jądra i krocze. Przejedź końcem języka od nasady członka do główki po wędzidełku (spodnia strona penisa).
Na koniec powróć do główki i naprzemiennie liż ją i ssij. Nie wkładaj jednak członka zbyt głęboko do ust, gdyż osłabi to pobudzający efekt ssania.
Po tym etapie zazwyczaj erekcja wraca i można kontynuować stosunek. Gdyby jednak nie przyniosło to efektu lub jeśli z pewnych względów nie uznajesz seksu oralnego, możesz zastosować tę technikę: partnerka bierze penis w dłoń i pociera jego główką łechtaczkę. Najłatwiej szybko przywrócić częściowy wzwód, stosując tę metodę w pozycji odwróconej z kobietą na górze.
Partnerka dosiada partnera, mocno ujmuje dłonią nasadę penisa i pociera główką członka łechtaczkę i srom. Kiedy członek zesztywnieje, partnerka wsuwa go do pochwy i nie wykonuje żadnych ruchów. Ściska mocno penis mięśniami Kegla i lekko porusza biodrami.
Następnie partnerka pochyla się do przodu wspierając się jedną ręką na łóżku, drugą nadal przytrzymuje penis. Stymuluje członek dłonią i mięśniem Kegla naprzemiennie z pocieraniem żołędzi członka o łechtaczkę.
W ten sposób zapewnisz orgazm i sobie. Z doświadczenia wiem, że ten sposób działa na mężczyzn niezwykle podniecająco i kończy się pełnym wzwodem a nawet wytryskiem.



